RSS
piątek, 23 grudnia 2005
Plac Zamkowy...

A na placu obstawa dookola, zeby nikt sie nie przedostał w miejsce gdzie bedzie przechodził prezydent Kaczyński... a gołębiowi sie udało :) widac tez chcial popatrzeć ;) A żołnierz co w szpalerze stoi widać przejął sie swoją rolą strasznie bo patrzy czy buty ma czyste ;)

poniedziałek, 19 grudnia 2005
Idą święta...

Jak się już kupiło choinkę, to trzeba ją jakoś do domu przetransportować. Pani sprytnie wymyśliła, że ją przewiezie na wózeczku. I racja. Po co dźwigać i sie meczyć?

piątek, 16 grudnia 2005
PKP...

PKP czyli Poczekaj Kiedyś Przyjedzie;)  I godzina stracona... Bo sie troszke Gałczyński ze Szczecina do Lublina opóźnił...

Autobus

Ikarus...Made in Hungary. Wiadomo, Polak - Węgier dwa bratanki, więc i autobusy nam dali, a raczej sprzedali;)  Autobus sam w raz na lato jak jest upał, a w środku wieje przyjemnie przez nieszczelne szyby i inne dziury. Natomiast zimą temperatura w Ikarusie równa sie temperaturze na zewnątrz. Ogrzewanie moze i jest, ale nieczynne od 30 lat albo i dłużej. No i ten dźwięk szyb, które ledwo nie wypadną z uszczelek tak mocno sie trzymają. A ja lubie jeździć Ikarusem i już. Zwłaszcza z kierowcą rajdowcem. Tylko wtedy trzymać sie trzeba mocno, bo rzuca na boki strasznie. Ikarusy sa fajne i tyle. I nie trzeba żadnego guzika wciskać, żeby drzwi sie otworzyły, pełen serwis - drzwi otwiera kierowca:)

niedziela, 11 grudnia 2005
Wspomnienie lata

W lato pewna stacja telewizyjna (żeby nie robić reklamy powiem, że kodowana) wystawiła w formie reklamy plastikowe fotele z napisem widocznym na zdjęciu. I pan chyba skorzystał z zaproszenia... Tylko zapomniał się zakodować żeby go nie było widać;)

Tak na początek. . .

Widok na Warszawę z Mostu Siekierkowskiego.