Blog > Komentarze do wpisu
Wycieczka do Poznańskiego ZOO


Pieski Pustynne, czy jakoś tak. Jeden stał grzecznie na dwóch łapach i gapił się na oglądających.
Drugi (chyba miał ADHD) biegał obok murku i skakał na niego.



Lama. Leżała nieruchoma, jak sztuczna. Dobrze, że nikogo nie opluła.


Kici kici... Z bezpiecznego miejsca fajny kotek. Nie chciałbym jednak być po tej samej stronie co ten zwierzak.


Wszystkie listki na dole już obgryzione, więc trzeba skakać, żeby się najeść.


Środek dnia, pełno ludzi się gapi, a te w piżamkach chodzą...

I na koniec...


... największa atrakcja - ostatnimi czasy - poznańskiego zoo. Słoń... po prostu słoń. Nie wiem czy to ten "inny" czy ten normalny bo łaził tylko jeden. Drugi gdzieś zamknięty był. Nie mniej wybieg, na którym przyszło mu wieść swój żywot wybudowano za 18 milionów złotych. A dokładniej za 18 688 111 złotych i 66 groszy!

środa, 20 maja 2009, jk78

Polecane wpisy